Jakie metody badania prostaty jest bardziej dokładne


I cierpią z powodu raka prostaty każdego roku robić USG.
Wcześniej zrobiłem badania na zewnątrz, gdy czujniki zostały podjęte w żołądku.
A w tym roku było USG przez odbyt, wydawało się, że gruczolak spadła niemal dwukrotnie.
Dlaczego jest taka różnica w badaniu?

Wirginia Chervinsky, str.
Island, Psków regionu



Prostata lub prostaty - gruczoł podległy seksualne męskiego układu rozrodczego, który jest aktywnie zaangażowany w seksualną i płodność.
Wytwarza specyficzną tajemnicę, która stanowi część nasienia, co zapewnia normalne funkcjonowanie plemników.
Znajduje gruczołu krokowego w miednicy pomiędzy dnem pęcherza i odbytnicy.


Wielkość i struktura tkanki prostaty różnią się znacznie wraz z wiekiem.
Tkanki gruczołowej aktywnie rozwija w okresie dojrzewania i 20-25 lat jest długość 4-4,5 cm i szerokości 3-5 cm.
Dławik dorosły samiec waży około 30 gramów.

Po czterdziestu do pięćdziesięciu lat rozpoczyna się proces odwrotny: tkanka stopniowo prasuje cząstki kurczyć produkty prostaty płynu jest znacznie zmniejszona.

W celu wykrycia chorób gruczołu krokowego i pęcherza moczowego są różne metody - od prostego ręcznego badania do nowoczesnej technologii komputerowej tomografii.
Jednak jedną z najbardziej popularnych metod jest pouczające i ultrasonografia (USG).
Jak sama nazwa wskazuje, z techniki badań przezroczyste fal ultradźwiękowych, pokazując swój kształt i strukturę tkanki na ekranie.

Pęcherza badania jest specyficzny.
Ultradźwiękami przez ścianę brzucha należy pęcherz był wypełniony moczem.
Tak przez 2:00 przed badanie należy pić około 1 litra płynu i nie sikać.
W niektórych chorób prostaty badania przeprowadzone przez specjalnego czujnika, który jest umieszczony doodbytniczo - przez odbytnicę.

W diagnozowaniu raka prostaty, ta technika jest bardziej czytelne i zapewnia bardziej dokładne wyniki.
W przypadku, zmniejszenie rozmiaru gruczolaka mogą być związane nie tylko bardziej precyzyjny pomiar ich wielkości w badaniu doodbytniczo, ale również efektem terapii, przy czym niestety litery mówi nic.


Sergey Mishuhyna, urolog, MD