Zwierzęta traktowane



Czego potrzebujesz, oprócz żywności, zwłaszcza starsze osoby? Cóż, dobre słowo.
Musisz porozmawiać z nim szczegółowo.
Lub po prostu słuchał uważnie.
Niestety, obecnie na emeryturze trudno znaleźć jednego kontaktu pacjenta.
I wtedy coś może przyjść z pomocą zwierząt domowych - terapeutów przez naturę, zarówno w przenośni nazywa je Rukert Janet (Janet Ruckert) w swojej książce czworonogów uzdrowicieli.


Okazuje się, że wiele z nich rozumie ludzki język i mogą rozmawiać godzinami.

Psychiatra M.
McCulloch jeden z pierwszych do badania wpływu zwierząt na psychikę człowieka.
Materiały Kwestionariusz pozwolił mu stwierdzić, że większość pacjentów wierzyć, że ich zwierzęta - zwierzęta dopingować i wsparcie podczas jego choroby.


Naukowiec mówi: czworonogów zrobić człowiek spokojny i zrównoważony.
Zwierzę w domu - źródło stałych niespodzianek i śmiechu.
Terapia śmiechu - najlepsze lekarstwo na zły nastrój, depresja, choroby.
Ustalono, że obecność zwierząt domowych jest korzystne dla zdrowia ludzkiego, w szczególności w sercu.

Na przykład, tylko głaskanie psa, ty zaspokoyuyetesya, zmniejszyliśmy ciśnienie krwi.
Potwierdzają to obserwacje medycznych na 92 ​​pacjentów cierpiących na choroby układu sercowo-naczyniowego o masie.
Spośród nich 39 miało czworonożnych zwierząt.
W ciągu roku, 11 osób z tej grupy zmarło.
53 pacjentów były psy lub (i) koty.

Po kilku latach obserwacji w tej grupie zmarło tylko trzy.
Zauważono coś innego: w cierpiących na nadciśnienie podczas komunikowania się ze swoimi zwierzętami, spadek ciśnienia krwi.
Lekarze są zgodni w opinii, że obecność zwierząt w domu dla osób z chorobami układu sercowo-naczyniowego znacznie zwiększa szanse pacjenta odzysku.

Istnieje wiele dowodów na temat korzystnych efektów biologicznych psów i kotów, szczególnie ośrodkowego układu nerwowego ludzi.
Silna negatywna reakcja na utratę bliskiej osoby lub większych zmian w znanym i dobrze funkcjonującego życia, które często pojawia się u osób starszych, stanowi poważne zagrożenie dla ich zdrowia psychicznego i fizycznego.

W takich przypadkach, czworonożny przyjaciel, jak żaden inny pomaga przejść przez trudny okres.
Jeśli prowadzą, takie jak pies, to pomoże Ci szybko przywrócić utraconą pewność siebie, aby to zrobić rano i wieczorem spacery, że promocja zdrowia.
I robi szkolenia zwierząt, przyzwyczaisz się do wyraźnie wydawać rozkazy i polecenia, aby pomóc kształcić się i żwiru, aby przywrócić spokój, bez których niemożliwe jest, aby poradzić sobie z chorobą.

Na poparcie powyższego, chciałbym przytoczyć kilka przykładów.
Jak mój stary przyjaciel, 74-letni profesor Akademii Medycznej w Moskwie.
IM Sechenov Nikołaj Borysowicz Korosteleva, nie płaskie, i mini-zoo: czuje się komfortowo koty, jeże, żółwie, żaby i inne zwierzęta.
Ale największą miłością właściciel cieszy ogromny czarny kot o imieniu Jack.

I Jack, który prawie dwadzieścia lat, płaci jego mistrza w zamian.
Ale słyszę profesora: - Przychodzę z pracy do domu zmęczony.
Dzień był zajęty.
Miał nerwowy.
Na progu spotkałem Jacka.
Ja nie zdejmując płaszcz, musi wziąć go w ramiona.
Bob śpiewa głośno - mruczy, ocierając policzek.
Wreszcie wepchnął głowę pod moją brodą.

Oznacza to, że mile widziane dziennika kończy.
A ja wciąż czuję się jak opuszcza mnie zmęczony, nie ma napięcia.
Jeśli pójdę i zabawy, radosny okrzyk: Jack, Jack, spotyka swojego dziadka, spotkać dziadku! Odpowiedział tylko ziewa i uważnie patrzy na mnie swymi inteligentnymi oczami.
Być może jego zdaniem oznacza: Ty, mój dziadek, moja pomoc nie jest potrzebna.

Więc połóż się, pozevat.
W ostatnich latach, Jack był sentymentalny, często przychodzi do mnie i spojrzeć w oczy.
Jeśli nie odpowiada, a następnie spokojnie meow.
Oznacza to, że potrzebuje mojej pomocy.
Biorę go w ramiona.
Jack nic nie powiedział.
Ale śpiewał lepiej, można wyciągnąć podłogę.

Więc pomagamy sobie nawzajem w trudnych chwilach życia dla nas.
Jack po kolei sypialnia z wszystkich członków rodziny.
Upadek, długie włosy zagrywek, wzdycha i zasypia, pryhylyvshys stopy.
Trudne, ale ciepły i przytulny.
Marzy mi się dobre sny - ma pozytywny aura Vasey.
Ale uznanie słynnego malarza, portrecista 76-letni Aleksiej A.

Konopelko: - Niedawno poniósł dwie poważne choroby, ani z naszej rodziny z rzadkiej piękności z śnieżnobiałej i niebieskich oczach kot o imieniu Samson, proces gojenia prawdopodobnie zostały opóźnione.
On po prostu nie odejść od mnie, dając jej ciepło i życzliwość.
Miałem zakłócony sen leki przepisane przez lekarza pomógł trochę.

Ale kiedy Samson położyć się na mojej piersi, moja głowa przytulić nogi i puszysty zamurchaty, obdayuchy mnie ze swoim ciepłym oddechem jak szybko zasnąłem szybko.
Uważam, że najlepszym sposobem na rehabilitacji po chorobie, nie niż komunikować ze zwierzętami znaleziono.
Przy okazji, chcę podzielić się kolejną ciekawą obserwację: moja żona, Lydia Micah

ylivna również nie różni się dobre zdrowie.
Tak, zawsze dokładnie określa, Samson, który w danym momencie, że potrzebuje więcej, a zwłaszcza na ratunek dla jednego z nas, kto potrzebuje go więcej.

Mówi profesor Wsiewołod Nikołajewicz MSU Ruzhnikov: - Kocham zwierzęta, opieki nad nimi - to jest wrodzona.

I nie tylko dla psów, które teraz żyją, ale do wszystkich istot żywych, z których wiele było w naszej rodzinie.
Oto przychodzę do domu i widzę, jak mój pies czeka na mnie, spójrz w oczy, że są szczęśliwi, że wróciłem do nich bez szwanku.
W dzisiejszym niewygodnej, złe, zimne światowej naszym małym mieszkaniu - wyspa małej życzliwości, zrozumienia, ciepła.

A jeśli mam zły humor albo coś boli, w ich oczach widzę alarm.
Wszyscy zdają sobie sprawę, że są zaskakująco delikatne istoty.
Wiemy, że pies pochylony przed bólem pkt osobę ogrzania bok, lekarstwo nie jest gorsze od narkotyków i grzejników.
Miałem więc sprawę - na ulicy spadł i złamał kolano.
Tak więc jeden z moich psów i zobaczył, że to przez moje spodnie lizać rany.

Jestem tutaj w jakiś sposób, nawet z niepokojem myśli, i jak żyłem bez moich trzech psów? To jest po prostu kawałek mojego życia, to rodzime istoty komunikować się z nimi daje mi wielką radość.
Oczywiście, zwierzęta potrzebują uwagi, opieki, troski.
Potrzebują czasu i pieniędzy.
Ale jeśli kochasz zwierzęta, nie myślę o tym.

I ich nie kocham, myślę, że jest po prostu niemożliwe.
Przenikliwe słowa poświęcone mój ukochany kot pisarza Nadia Ershov: - Mam przyjaciela! Wszystkie na raz zrozumieć.
Czasami przed skierowany wypowiedzieć monologi.
Musi mówić.
Na inne nie mówić.
Żaden z moich problemów nie są interesujące, jej pełna.

Przyjaciel zawsze wygląda dokładnie i ściśle.
Czasem lekko otwarte oczy i słuchają, nie przerywaj.
Uspokój mnie z nim, przytulny, komfortowy.
Ciepła z niego otrzymuje się bezpośrednio zamurchaty chcesz.
I kolejny taki zaufany przyjaciel we mnie jeszcze.
Podsumowując, możemy przytoczyć dobrze znane wiersze poety Nina Malakhov, zainspirowany jej utraty ich czworonożnego przyjaciela: Jak stać się niespokojny noc! Jestem noc przynosi światło.

Wszystkie drzwi i zamki są niewiarygodne, gdy pies jest w domu nie ma.
Mieszkam z krótkiego życia.
Nie vyplakaty kłopoty.
Nie rozgrzać.
To jest tak jak człowiek nie może, jak można tylko jeden pies serce.
Co mamy, to trudno docenić czas, kiedy uderzył.
Znajomi przed mnie i zdradził, i tylko mój pies - nigdy.

Pamiętajmy, to - i zdrowych i chorych.

Wiaczesław Nikołajew lekarz.

Uzdrowiciel Kości Słoniowej
Chcę mówić o uzdrowiciela kota, który przyniósł mi szczęście.
Teraz mieszkam z moją babcią, która 92 lat, i dbać.
Jestem 65 lat.
Moja babcia mieszkała całe życie w wiosce i pracował uczciwie iw dobrej wierze w gospodarstwie.

Ale Twój ogród uprawiać i opiekę dla rolnictwa.
Jej mąż zmarł w młodym wieku.
Brak dzieci.
Tabletki nie zostały wykorzystane.
Ate które rosną w ogrodzie, a jądra kurczaka zburzony.
Teraz to na pewno nie może to rolnictwo.
A potem pół roku temu moja babcia zachorował, bardzo silny kaszel, nie mogła poradzić sobie z nim, nie był w stanie kaszleć, oddychać głęboko powietrze.

Ale .
Przed tym miesiącu poszedł przez wczasowiczów i opuścił kota - duży, czarny, pulchny.
Zauważyłem to i inaczej podbijania, chciał dać coś do jedzenia, przepraszam go wokół śniegu - zima, a on - młody kot i dzika.
W końcu głód doprowadziły go podejść jedzenia.
Później był w domu iść, a raczej biec, bo bał się.

Ja nazywam to tak: portmonetka Kytsik pasterza, chodź!.
Prawda, że ​​nie trafił do sądu, siedział tam przez kilka godzin w słońcu i przy złej pogodzie.
I .
wtedy moja babcia zachorowała, torebka mojej Kytsik Pasterza - uruchom go, leżał na boku klatki piersiowej i nie dostać się do rana.

I następnego dnia moja babcia była całkowicie zdrowa, nie kaszlał i zaczął jeść żywe.
Kot leżał na piecu rosyjskiego i nie mógł wstać.
Idę do niego i tak i to, i będę głosić jeść i pohladzhu i porozmawiać.
On jest, świszczący oddech, nos gorący.
On ułożone choroby.
Ja wykarmiła go i po siedmiu dniach ożywił mojego kota, było wstać rano zaczął zbliżać mojego łóżka i obudzić mnie delikatnie gładził łapę na twarzy, na głowie.

Kiedy otwieram oczy, zobaczyć, i jak wiele radości to.
On będzie siedzieć i leżeć, i mruczy, jakby zamknął oczy, paw ponownie głaszcząc twarz Wstań już rano!.
Następnie wieczorem bawił się w chowanego.
To było zrobić tak, że zrozumiałem, co chce! On pidbizhyt do mnie na nogi nogi zapukał zamurlychet i uciekł ode mnie.

Natychmiast Chyba nie.
On czeka, czeka, a potem wpadł.
I potem: Och, ukrywasz przede mną?.
I po nim.
Tak co noc, że schlebia nam z babcią.
Po ukryte w pobliżu, ale bardzo sprytnie i ciekawe.
I nie mogłem go znaleźć.
Wsie i udawał, że płaczę głośno potępić Gdzie jesteś, mój kot, moją radość?.

Potem pobiegł, Pan Moore! .
Treat babcia kot również nie zapomnieć.
Zawsze znaleźć czas, aby położyć się obok niej.
Teraz to już nie stoi, ale zawsze martwi się o kota, jeśli jego długi domu szczęścia.
On mówi: Jeśli nie uszczelnić na potopchetsya nie leżeć obok mnie, czuję się źle.