Pospiesz dać miłość


Jestem 61, na emeryturze, mieszka z córką rodziny.
Jestem na Ukrainie jest kuzyn ojca, jej nazwa jest Leonid.
Miała 68 lat, ona jest bardzo miły, pomocny i pracowity człowiek.
I widzieliśmy każdego z jej pierwszy zaledwie 2 lata temu, to po prostu skopiowany i wymieniać zdjęcia.

Zarówno marzył o spotkaniu przez długi czas, ale za każdym razem, jak ewoluowała okoliczności miała zaszufladkować, a na końcu w sierpniu 2007 roku poznaliśmy! Zanim zdecydujesz się przejść do mojej siostry, mam go od dotykania list, w którym prosi, Tanya, moja droga, zebrać wszystkie swoje siły w pięść i przyjść do mnie: Nie mogę za bardzo obolałe stopy! Lata mucha zdrowie idzie.


I chcę, aby zobaczyć! Zgromadzeni szybko kupił bilet.
Wysłał telegram do spotkania.

W Moskwie, prowadzone w-prawo i ustawić w pociągu.
Bóg da mu zdrowie! Bez jego pomocy byłbym tak ciężkie torby nie poradzić.
I więcej nie spodziewam się pomocy od nikogo.
Wszystkie moje rodzinne mężczyźni: ojciec, starszy brat, mąż i syn od dawna był w innym świecie.


Był filarem nadziei i ochrony - teściowa! Kiedy zbliża się do miasta Chmielnicki, podniecenie było na krawędzi: co, jeśli nikt nie spotkał? Ale moje obawy były daremne.
Pociąg zbliża się powoli, zatrzymując się, gdy okno widziałem na platformie tubylców - siostra z córką i wnuczką (ja ich rozpoznać na zdjęciach).

Nasze pierwsze spotkanie, oczywiście, nie bez łez radości! To jest poza słowami.
Pięć dni w domu ojca przeszedł jak jeden dzień dużo wrażeń! Okazało się, że zrobiliśmy z lnu (moja siostra), wiele wspólnych interesów: oba są zainteresowani receptur ludowych i napisać je uwielbiam śpiewać, zarówno wierzący! W dużych sióstr gospodarskich, nigdy tak się nudzić! A w zimie to robi to, co lubi: krzyż embroiders ikonę.

Są w nim na około 30 - w kuchni i w salonie i sypialni! Nie wiedziałem, że ona jest szwaczka, nigdy listów napisał nawet.
Dałem go do pamięci obsługuje on haftowane obraz Matki Boskiej i dumochky - małe poduszki haftowane z pięknych kwiatów.
Lenya - bardzo gościnni ludzie.
Jestem jak matka odwiedziła matkę! Jak wielu prezenty i gadżety Wziąłem od niego - jest niemożliwie wysokie torby! Po rozstaniu było morze łez, że chyba czuł, że to pierwsze spotkanie jest prawdopodobne, i trwać! Dziękujemy Bogu, że dał nam możliwość poznania! To co napisałem to wszystko? A poza tym, mój drogi, że kochasz siebie, swoich bliskich, szuka okazji, aby spotkać się z nimi, nawet jeśli są daleko i nie odłożono na czas nieokreślony.

Mimo wszystko, życie jest ulotne, i powinien mieć czas, aby dać jedna miłość bliźniego.
Nikt nie wie, co stanie się z nami jutro.
Spotkałem tylko jedną siostrę, ona jest z.
Korychyntsi Derazhniansky obszar regionu Chmielnickiego.
Wiem, że w tej samej okolicy, w miejscowości.
Zharok nie mam tam krewnych, ale nie mają czasu, aby Go (Walking Away).

A może gdzieś indziej jest moje siostry, bracia, siostrzeńcy .
Byłbym szczęśliwy, jeśli ktoś odpowie.
Moje panieńskie nazwisko muzyka ojciec Andrew Matvijovych że w ciągu 12 lat opuścił sierotą.
Powiedział, że były one w rodzinie 10 dzieci - 6 braci i 4 siostry.
Co do mnie, chciałbym polecić leczenie (czyszczenie) mózgu wywar z czerwonej koniczyny łące: 2 łyżki.

l.
suszone koniczyna (czerwona głowa) wlać 0,5 litra zimnej wody, zamknąć garnek z pokrywką, doprowadzić do wrzenia, a następnie dusić gotować przez 5-10 minut.
Nalegać 02:00, filtr i używać liści herbaty jako napoju na dzień.
Szczególnie przydatna jako herbata z miodem! Każda komórka w organizmie mówi ci bardzo!

Tatiana A.
Artemov, str.
Sierpuchowska