Niewydolność serca


Mój mąż i żyliśmy razem szczęśliwie.
Był słodki i delikatny, a dziewięć lat małżeństwa, nie słyszałem żadnych ostrych słów, bez wyrzutów w przemówieniu.
Mówi się, że te anioły Bóg kocha, a zwłaszcza na początku rozgrywki dla siebie.
I zrobił.

Szczęście, rozwiązanie Ożeniłem się pilot testowy.
Vovk nasz syn właśnie skończył osiem lat, kiedy mój mąż zmarł tragicznie.


Jak przeżyję to, nadal nie rozumiem.
Od całkowitego szaleństwa uratował mnie rozwiązanie to szczęśliwe - nie zatrzymać, gdzie doznał nieszczęścia.
Właśnie tytsnula palcem w mapę, upadły miasta Brack, Syberia.
I mój syn poszedł tam.
Początkowo było to tak mocno, że gdybym nie doświadczył tak straszny smutek, prawdopodobnie opuścił ręce.


Ale jestem nawet zadowolona wszystkie problemy życiowe, może pomogło mi zapomnieć o moim losie, i spowodował nowy przypływ energii.
Zawody nie byłem, mam pielęgniarkę w szpitalu i poszedłem do kursów pielęgniarskich.
Cały rok wynajęliśmy pokój w komunalnych straszne, a następnie dostaliśmy malutki mieszkanie w akademiku.

Syn - nadzieja i wsparcie Syn został pozostawiony sam sobie, ale te trudne lata, jak hartowana, po prostu zastanawiam się danej nocy i płakała na myśl o tym, jak jego ojciec byłby zadowolony z tego niezależnego syna.
Nie tylko, że Wilk studiował bez trójek zaangażowanych w walkę i rysunku, ale dom był całkowicie pod jego opieką.

Udał się do żywności i czyszczone i dobrze przygotowane.
Więc kiedy jestem na służbie po sztywnym nóg zavalyuvalasya domu, zawsze czeka na gorących ziemniaków pod poduszką, w lodówce - mleko i na stole - świeże pieczywo.
Wcześniej uprawiane syn traktuje mnie protekcjonalnie, ojcowski ostrzec jeśli robi coś złego i żal jak malenku.


A był zaskakująco prawdziwe, nadziei i wsparcia.
Jej przyjaciele byli zazdrośni, ale nikt nie wiedział, że moje rozumienie jego syna przez jakiś czas wisiał na włosku.
Tajemnica staje się jasne, Ja pracowałem jako starszy pielęgniarka, a jego syn przeniósł się do ósmej klasy, kiedy nasz dział karetka Czy on - młodego lekarza Oleg Sergeyevich.

I nie spać w nocy.
Wkrótce dowiedziałem się, że Oleg boli także bezsenność, lub do służby w nocy, i przeze mnie! A ja, który mieszkał siedem lat cichszą wody poniżej trawie, nie może być podejrzany o takiej niesamowitej neroztrachenoyi moc miłości.
I zaczęliśmy się spotkać - a czasem potajemnie, i tylko ludzie potajemnie rzuca siebie krótkie ogniste spojrzenia.

Bo było cicho? I - przez jej syna, który często domniemanych, że żaden inny człowiek nie ma w moim życiu nie może być.
I bałem się jego nastoletni syn, który miał taką władzę nade mną.
Ale zerwanie z Olegiem było ponad moje siły.
A on? Nie wiem.
Jestem starszy od niego przez prawie dziesięć lat i oboje chcieli naprawiać naszą powieść omówione w każdym zakątku szpitala.

Ogólnie rzecz biorąc, nasza miłość wszystko było niewidoczne.
Ale kiedy zachorował na ciężką grypę, i tak musieliśmy zadzwonić szybko.
Dzwoniąc przybył, Oleg.
Nie ich własnością i nie mógł ukryć łez radości i radości na widok jej kochanka.
A on, zapominając wszystko przez długi czas siedział przy moim łóżku, trzymając mnie za rękę, i to lepiej, niż wszystkie leki i zastrzyki pomogły mi odzyskać.

Wtedy temperatura spała, poszedł, a ja prawie przybity do zagłówka więdnięcia wilkami skrócie.
To nigdy nie widziałem - syn wyrok był ostateczny i nie podlega zaskarżeniu.
W oceanie zapomnienia Nie wiemy z powodu ciężkiego lub syn związku, albo na skutek powikłań grypy, lecz poprawić swój stan był bardzo krótki.

Wkrótce znów zaczął temperatura wzrosła i po bokach klatki piersiowej łzawienie kaszel, zapalenie płuc po cenach dumpingowych i dwustronnych całkowicie mnie.
Po kryzysie, mam dużo czasu, aby odzyskać.
Słabością było to, że łyżka i poyilnyk spadł z jego rąk.
Przez dwa miesiące straciłem prawie dziesięć kilogramów.

Byłem tak straszny ból wyciągnął i rozpacz, że czasami pop przytomność całkowicie, a ja z nim.
Oleg starał się dotrzeć do mnie przez telefon i zadzwonił do drzwi, ale syn jest mocno posiadaniu piłki i nie dał mi żadnej rozmowy z Olegiem, ani go zobaczyć.
I topi jak świeca, a potem przyszedł dzień, kiedy zdałem sobie sprawę, że już nie powstają.

Syn przyszedł ze szkoły do ​​domu i czuje się źle, natychmiast rzucili się do mojego łóżka.
Mamo, dobrze, mamo, jesteś? - Niemal płacząc, on mnie termosyv.
Nie mogłem nawet uśmiech i tylko patrzył w milczeniu na niebieskich oczach ojca, nie potrafił wyjaśnić, co umiera z powodu niewydolności serca, a brak miłości.

I on też patrzył na mnie uważnie, jakby jak zobaczyć coś w głębi duszy.
Następnie chwycił płaszcz w ramiona i uciekł.
I pogrążył się w oceanie całkowitego zapomnienia.
Zabawne koniec Obudziłem się w szpitalu.
W moim