Sen w przyrodzie - lekarstwo na bezsenność


Co to jest bezsenność wiem na pewno o wszystkim.
Ale nie mogłem sobie wyobrazić, że złapię tego ataku regularnie co roku w maju, kiedy Północna zaczyna białe noce.
Więc co? - Mówisz.
Wiele osób odczuwa dyskomfort podobny w północnych szerokościach geograficznych.
Godzinami noc przychodzi czas na sen, ale gdzie jest, jak na podwórku - biało-biały, współczesność.


Nic, ludzie cierpią i jakoś przystosować.
Oczywiście, ci, którzy urodzili się i wychowali w północnych krain, o wiele łatwiej przyzwyczaić się do białej nocy.
A co ze mną? Jestem urodzony i wychowany na południu, w Machaczkała, i przeniósł się do Karelii, w wieku 50 lat.
Jak cierpiałam!

Trudno jest sobie wyobrazić, że to cierpienie cierpiałem miesięcy, aż do końca lata stopniowo doszedł do łaski ciemność! Bo nie tylko nie zasnął - nie, miałam dziwne i bolesne warunkiem, że byłem nawet w szpitalu w Petersburgu wysłany.


Ale jest mniej lub bardziej stabilne ulga dla moich lekarzy nie miał.
Mąki mnie był fakt, że cokolwiek zmęczona i zmęczona jestem, jak ja nie chce spać, ale tak szybko, jak leżałem w łóżku i dotknął głową na poduszce, uderzyło mnie jak wstrząs.
Natychmiast pidskakuvav ciśnienia, a wraz z tym mam problemy długotrwałe, musimy stale brać pigułki zapobiegawczych.

Potem zaczął straszne bóle w plecach, tak bardzo, że oczy wspiął się na jego czole.
Wzmocnione bicie serca, serce po prostu wyskoczył z brzegów, a następnie zatonął, i - cisza .
I od razu usiąść lub wstać, wziąć pozycję pionową.
Nudności podszedł do gardła, lepkie i paskudne bramkarzy obawiać pot, który obejmuje całe ciało, więc musiałem zmienić koszulę.

Co właśnie było: wstać, powoli chodził po pokoju, zbierając i upuszczając piły ręcznej i waleriany ciepłego mleka, zimny ręcznik owinięty głowy, że dotyczyło ono oczy i upadł, próbując zasnąć podczas spokojnej melodyjnej muzyki.
Wzięłam ciepłą kąpiel w nocy z motherwort.
Kupiłem ciężkie ciemne zasłony szczelnie zasmykuvav ich okien.

Ale nic nie pomogło.
I spanie na mnie drugi dzień kołysał się jak pijany.
Oczywiście, lekarze przytaknął mój wiek - mów co chcesz do kulminacji w nos, stąd problem.
Ale jakoś climax postęp dopiero w maju, gdy jedna gwiazda zmienić inny pośpiechu, dając w nocy na godzinę, jak Puszkina.

Pod koniec lata z nadejściem zmroku wszystkie objawy zniknęły bez śladu, i tak - aż do następnej wiosny.
Co robić? Idź do przeprowadzki i nie mogłem z różnych powodów, w tym bardzo osobistym.
Więc żyłem w strachu białych nocy trzy lata, a czwarty na początku czerwca w naszej pracy została zorganizowana wycieczka do wodospadu Kivach.

Na upadki, spędziliśmy dwa dni wybuchła w pobliżu obozu, wystawione namioty.
Kiedy wszystko zostało zapakowane łóżko, bałem się, że będę znowu zaatakować dogonić bezsenność, a nie przeszkadzać faceta, cicho wymknął się z namiotu i poszedł do wodospadu.
Już było dość późno, ale to jest jasne jak słońce.

Jakoś, mimo zwyczaju, mi, to nie jest irytujące.
I nagle przestał się bać, nie spać, a po raz pierwszy pomyślałem - no, nie mogę spać, więc co? Na ptaki śpiewają, słońce świeci nadal, nie spać.
Nagle byłem tak szczęśliwy i dobrze, jakby ktoś mnie delikatnie i spokojnie mówić mi niespokojny spokój.
Kto - pomyślałem, i nagle mnie olśniło: a on wodospad.

Szum płynącej wody działał dziwnie na mnie.
To było dokładnie to, czego potrzebują moje bardzo zmęczone nerwy.
Tiny przyszedł spray w twarz, wilgotne aura rozliczane na włosy i to było bardzo miłe.
I to jest to, co się stało.
Moja głowa nagle ciężki, usiadłem na zwalonym drzewie, udało się przechylić się do tyłu do bagażnika i spadł w najsilniejszym słodkim śnie.

Nie jasny blask słońca na kory sosnowej lub ostrym trele ptaków śpiew grzmiał nad głową, ani biała noc, że wczoraj był mój stały koszmar - nic nie przeszkadzał mój spokój.
Po raz pierwszy w lecie na północy, spałem tak dobrze.
Obudziłem się o brzasku.
Cóż, byłem w gęstej kurtka z kapturem, na twarz, a następnie chciałbym neperelyvky z muszki.

Czułam niesamowite - wesoły i radosny.
Okazuje się więc fajne raz obudzić się o świcie i wschód słońca w przyrodzie! Co się stało? - Zapytałam się.
- Dlaczego zasnąłem martwy sen, naprawdę miało wpływ na mnie jako cudownej atmosfery tego miejsca? Tak, oczywiście, ale nie tylko.
Myślę, że cała sprawa była wodospad.

To on zapewnił mnie i umyrotvoryv, zalikuvav nerwy i duszę.
Potem niespodziewanie postanowił spędzić wakacje tutaj w miejscowym hostelu, zamiast jak zwykle podróż na południe.
Dwa tygodnie spędzone na wodospad, nie ich dobry uczynek.
Zaczęłam spać bez budzenia się do białego rana.
I o świcie zawsze prowadził do wodospadu spotkać świt.

I co dziwne, brakowało mi 5-6 godzin snu, aby czuć się w pełni zdrowy i pełen sił.
Wracając do domu, pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem - pobiegł do sklepu i kupił chiński fontannę ze sztucznym wodospadem największy rozmiar, który właśnie znalazł.
Teraz, Twilight, które występują już nie obawiać i spokojny sen podczas pomiaru hałasu z wody płynącej wody

ospadu, że jest w mojej głowie.

Irina Mironova, str.
Pietrozawodsk