Kryzys połowy życia


Śmiertelność po przejściu połowy, znalazłem się w ciemnym lesie .
Ten wiersz z Boskiej Komedii Dantego, nie może być lepiej zilustrowany kryzys wieku średniego.
Więc psychologowie nazywają okres od 40 do 60 lat, kiedy wiele z nich jest potrzebne do radykalnie zmienić swoje życie.
Według psychologa szkolnego yunhyanskoy Natalii Arkhipova, ten strach nie jest konieczne, ale musimy spróbować rozwiązać kryzys odnowiony.



Słowo kryzys strach, którego nie dotknął - gospodarka i stan umysłu.
Obawiamy się trudności, dyskomfort i nie myśleć o tym, że greckie słowo oznacza wyjście, punkt zwrotny.
Kryzys zazwyczaj oznacza koniec jednego segmentu podróży życia i na początku drugiego.
Bez silnych emocji nie można zrobić, ale ludzie podjąć inną siebie i swoje życie widok.


To tak, jakby jednego rejsu burzliwym morzu: czekać na pomoc znikąd, stał się najbardziej na czele.
A jeśli masz odwagę, to będziemy otwierać nowe, nieznane dotąd horyzonty.
Według szwajcarskiego psychologa, twórca psychologii analitycznej Carla Gustava Junga, jednostka jest tylko ten, kto świadomie zgadza się z władzami wewnętrznego głosu.

Myślę, że dla większości ludzi jest oczywiste, że jakiś wewnętrzny głos ma władzę nad nimi.
Jak coś głęboko wewnątrz próbuje dochodzić do siebie.
Ale ludzie mają tendencję do ignorowania tych prób nie ufają sobie, własnych uczuć.
To jest jak opowieść powiedziałeś mi przyjaciela.
Jako dziecko, kiedy narzekała na ból, moja babcia mawiała, Nadia, tylko, że go.

To wszystko bzdury, to naprawdę nie boli.
Naprawdę, co bzdury! Co znajduje się w środku znaleźć? I powinniśmy szukać? Czy nie lepiej się odwrócić, a nawet zaprzecza się, jak sugeruje kultury masowej, fabryki rozrywki giganta? Jej tło trudno słuchać swojego wewnętrznego głosu.
Po tym jej naprawdę usłyszeć, musimy nauczyć się rozmawiać ze sobą, na ryzyko, aby zmienić stare przyzwyczajenia, a może nawet część ludzi, z którymi od dawna nic nie łączy.

Ale jak zrobić coś strasznego - po prostu stać się czarną owcą.
Nasz świat jest dosłownie pełen stereotypów i pomysłów na naprawdę powinna żyć.
Pojęcie kryzysu wieku średniego wprowadzono Jung udał się przez ostrego konfliktu psychicznego wokół wieku czterdziestu lat.
Uważał, że kryzys nie jest zła, ale kluczem do rozwoju.

Druga połowa życia, według Young, ma specjalne znaczenie i ich konkretnych celach.
Dlatego głębokie potrzeby wewnętrzne restrukturyzacji.
Początek życia jest zazwyczaj poświęcony pełnienia ról społecznych - męża, ojca, pracownika produkcyjnego.
Gdy wszystkie są odtwarzane przez to powtarzać je bez końca, jak w filmie Dzień świstaka, co oznacza więcej.

I główną cechą jest życie wewnętrzne, które również mogą nie otrzymaliśmy prawidłowego rozwoju.
Jest to konieczne, ponieważ wszystko, co w jego wnętrzu ignorować, pobiera moc na mnie, zmuszając mnie do powtarzania zwykłe sytuacje życiowe, a tym samym sprawia, że ​​cierpią.
Ludmiła 56 lat.
Wydaje się, że wszystko, co w jej porządku: regulować życia, obfitości, dorosłych dzieci, równości relacji z mężem.

Do psychologa przyszedł skarżąc się guzek w gardle.
Wcześniej próbuje być traktowane przez neurologa.
Leki pomogły na długo.
Objaw pojawił się ponownie i ponownie.
Próbowała wyartykułować to, co naprawdę zainteresowana, i nagle chwycił za gardło.
Myślała, że ​​straciła głos.
Okazuje się, że ta sytuacja trwa już od około roku.

Myślałem: to będzie! Ale to minęło.
Problemem było to, że Ludmiła mieszkała tylko interesy męża i dzieci.
Nawet jej przyjaciele chwalił: Nie, ja rozpuszcza się w rodzinie.
A potem były marzenia: tańczy, jeden w jasnym stroju na plaży.
Ludmila nikt nie mówił o tych snach.
Była wstydzić: głupoty, które w około 56 lat! Ale te marzenia, że ​​to on, z ich marzeniami i nadziejami.

W czasie naszych rozmów okazało się stopniowo rozwijać i postanowił szczerych rozmów o męża i dzieci.
Świat nie zawalił.
Przeciwnie, stał blisko jej leczeniu nowym przedmiotem zainteresowania.
A potem stał się udział w flamenco.
Taniec ten wziął ją jako jego wypowiedzi, w końcu był w stanie rzucić temperament.

I nikt w grupie nie przyszedł zapytać o Ludmiła wieku.
O skurcz w gardle zapomniała.
Kryzys połowy życia daje człowiekowi szansę, by w końcu stać się, żyć na własny skrypt.
Dlatego, aby przetestować ten segment ścieżki nie jest zrobione ze strachu, ale z szacunkiem i wdzięcznością.
Musimy wiedzieć, co się z nami dzieje, nie jest oznaką słabości i niższości.

Od tego sensu uciekać, ukryć głowę w piasek.
Istnieje wiele sposobów na ucieczkę od siebie - alkohol, papierosy, praca do wyczerpania, gry komputerowe, partnerski niekończące się, itp Ale to nie jest w stanie radykalnie zmienić nastawienie.
Pozostaje taka sama, a może prowadzić do impasu, jeśli są problemy, a osoba ignoruje je, jeśli nie jest on gotowy do podejmowania decyzji, do sprawiedliwości, obawiając się konsekwencji, i ma nadzieję, że jakoś to będzie osiedlenie się.

Na mocy wewnętrznej, wykorzystanie aplikacji nie zniknie.
Ona nadal silnej presji od wewnątrz.
Prawie trzy lata, Siergiej czuł się w nim pulę, gotowy wybuchnąć w każdej chwili.
Niewyjaśnione wybuchy wściekłości, nienawiści zastępuje go z winy za jego wybuch.
Relax krótko pomógł pracy, na którym dosłownie dnyuvav i spał.

W dniu 48th rocznicy miał wrażenie, że pułapka zamknięty.
On, podobnie jak większość mężczyzn, trudno było dzielić z kimś swoimi problemami, nie mówiąc już prosić o pomoc.
Przez przypadek: znajomy opowiadał o szkoleniach na kryzys wieku średniego życia.
I Siergiej odetchnął z ulgą.
Zdał sobie sprawę, że jego flash - ani śladu rozkładu i typowych objawów kryzysu, mówią, muzyka klasyczna, dosłownie płakał na fakt, że w końcu się do niego i słuchała cały czas zatrzymał się krok na tej samej prowizji.

Oczywiście, rewolucja wewnętrzna niemożliwe będzie wysiłki w jednym
chwila.
Proces tworzenia duszy może trwać całe życie.
Można go porównać z wędrówki Odyseusza.
Ten grecki bohater spotkał na drodze i pokusy i niebezpieczeństwa, miał do czynienia z wyzwaniami, potworów do walki.
W rezultacie, wrócił do rodzinnej Ithaca zaktualizowanego, wzbogaconej wiedzy i życia.

Jeśli mamy odwagę przyjąć jego kryzys uczuć, problemem będzie z poczuciem wolności i będzie ważnym ogniwem w jego ja.
To może zaczniemy doceniać to, co wydawało się niepotrzebne, i dać to, co niedawno było celem istnienia.
Nagle okazuje się, że podróż emocjonalna jest ważniejsza niż sposób drabinie sukcesu społecznego.