Nowe życie po poważnej kontuzji



Tak się złożyło, że byłem w szpitalu urazowym.
Szkoda było wydajne, ponieważ przygotowuję dla koni owalny, jeździć nimi oswoić.
Co nie jest łatwe, ponieważ konie - zwierzęta czuły, wiedzę ludzi, a jeśli coś nie jest na nim, a następnie uważaj!

Raz mam dość młody koń bulan garnitur.
Mała głowa, uszy przypięte, nogi szybkie poziom.


Ale jazda było tetchy iz kim! Pozwoliłem jej slabynku, tutaj to ja i povchyla - wyrzucił drugi krąg, tuż przy ogrodzeniu.
Wyniki - złamania obu nóg w dwóch miejscach i silnego stłuczenia mózgu.
Przez długi czas byłem na środkach uspokajających, a kiedy odzyskuje się, że nie może przekazać, że do mnie navalylosya rozpacz.


Sędzia dla siebie: nogi są zawieszone od sufitu, cały ból głowy, jak wlewa ołów i poruszać tylko palcami.

Lekarze mnie szczęśliwy, który jest nadal dwie operacje na nogi, ale nie teraz, ale po pół roku, i nie jest jasne, czy mogę chodzić bez pomocy, i z głową wszelkiego rodzaju możliwych powikłań.
W ogóle, kariera loshadniki mi się.

Tutaj jestem z żalu zderev'yaniv, leżącego jak trup - nie mieszać, nawet prawie przestał oddychać.
Dla mnie - nie ma rodziny, nie ma krewnych, przyjaciół nie ma żadnych krewnych.
Rodzina, krewni i najbliżsi przyjaciele byli dla mnie mój koń.
I mój dom - stabilna, spałem tam często.
Gdzie jestem teraz podinusya który mam rację - wyłączony-częściowy kaleką w 40 lat? Z rozpaczy Ja nawet nie chciał jeść.

Więc spędziliśmy kilka dni.
Lekarze nadużywane mnie, groził, że przymusowo karmić, ale mnie to nie obchodziło, aby żyć dłużej chciał.
Pielęgniarka poprosiła mnie aby dać więcej nasenne zasnąć i nie budzić się w jak największym stopniu, smutek będziesz nie wie.
Dał mi Dasza, nasze pielęgniarka oddziałowa, z żalem, dodatkowe pigułki z opium - spał dłużej niż jeden dzień.

I marzył marzenie, latający na niebie ogromny ognisty czerwony koń ze skrzydłami i usta wyciągnął płomienia i dymu Fells filaru.
Obraz, choć straszne, ale piękne.
Obawiam się, jak chciałem tego cudu konia wyciągnąć innych go zobaczyć.
Z tym palącym pragnieniem obudziłem się.
I, budząc, poczuł, że coś się we mnie zmieniło, i że - nie jest jasne.

Jakby coś wewnątrz dymu jak ognia, reszta nie.
Na początku myślałem - zgaga od tabletek nasennych, ale nie spalił powyżej.
I zdałem sobie sprawę, że pali moją duszę, wyciągnąć wnioski.
A kiedy dusza prosi o coś, to ciało reaguje! Chciałem tak nagle i jeść i pić, i żyć - to zstrybnu z łóżka i złamała mu nogi zaplyashu! Zaprosiłem Dasha - jedzmy, mówię.

To splesnula ręce, zadowolony, że wyciągnął coś.
I chociaż zmniejszona, ale łyżka mocno w ręcznych.
Tak, myślę, i powściągliwość nadgarstek.
A potem zapytał: Siostro, - mówię - drogi! Kup mi papieru i atramentu! To na pewno był zaskoczony, ale następny dzień przyniósł.
Zarząd na papierze łóżko dostosowane przypięte do jej przycisku.

Nalałem wody do szklanki, I zanurzył pędzel w wodzie .
i zaczął pracę.
A ja nadal nie rysunek kiedykolwiek miałem w szkole z silną rysunek trzy.
Ale ta pierwsza ręka w rękę, nagle uświadomiłem sobie - nie mogę! Więc chciałbym wyciągnąć konia.
Wieczorem z przerwami prawie pracował.
Dasha i współczuł i starał się pomóc.

W końcu jak martwe, upadł, ale koń okazał cudownie.
Czerwona, ognista grzywa złoty blask, a usta i nozdrza - prawdziwy ogień! Dasha tylko dyszała, zwany lekarzem, a on zobaczył nas z obrazem i złapał - ubiegać się o urząd, wszystkie pokazy.
Nikt nie mógł uwierzyć, że po raz pierwszy ręcznie w ładowni stronie.

Kiedy biegł, spałem najsilniejszy sen.
Ale przed snem bez nasenne nie.
Tak więc rozpocząłem nowe życie.
W niecałe dwa miesiące spędził w szpitalu, ja obmalyuvav dwadzieścia kawałków pełnych albumów.
Tylko malowane konie - wszystko z ich zwierzęta, które kochał, jak jego dzieci.
Dla każdej pamięci malowane rozdzielczej ukochany koń kagańcu, co krzywa stromy zad, co wspólne w nogę, i wszystko poszło jak żywy.

Zapomnij o tym - że złamana noga boli, że bóle głowy, a także o innych jego kłopotów.
Palić serce, dusza śpiewa, a ręce pracują bez wytchnienia.
Malowane jak opętany.
Dzięki mojej dashi, które zmuszają mnie do malowania i wziął album i jest zmuszony, jak to będzie bez nóg żywności wyciągniętymi i nie zauważył.

Ale mój stan się poprawił z dnia na dzień, ból głowy coraz mniej, i szybko udał się na zmiany.
Wkrótce szpital wiedział o mnie wszystko.
Niektóre podziwiał i był szczęśliwy dla mnie, palce do skroni wyczeskowa z kontuzji człowiek szalony, rysunek jak szalony.
W korytarzu szpitala moje zdjęcia powiesić na ścianie i umieścić książkę razem do przeglądu.

Byłem tam i dziękuję, że pomagam ludziom, nastrój poprawia.
Moje konie kochają wiele, ale przede wszystkim - pielęgniarki, moim Dasha.
Mówię my, ponieważ chciałem, aby moje mieszkanie nie jest już kawalerem, oczywiście, jeśli Dasha zgodę na udział w życiu z niepełnosprawnością i szalonego malarza.
I zgodziła się.

I ja też kocham konie - wyznała mi.
I moja pierwsza praca, Light-konna, ona osobiście w ramce złota dodaje.
Więc mieliśmy teraz i na żywo.
I rysować, brać je na wystawę, a nawet kupić.
Peresuvayusya Ja jednak z dwoma kijami i głowy czasami boli, ale nie jestem sam - mam Dasha i moje konie, choć malowane.

I wierzę, że uratował mnie od rozpaczy i śmierci w duszy